Złodziej miał swoją współpracownicę, która zagadała Ryśka, wracającego z toalety. Chciała, by Lubicz nie wrócił do sali szpitalnej, gdy rabuś wyciągał z portfeli pacjentów pieniądze.
Pech chciał, że dwaj współlokatorzy Ryska właśnie wyszli na spacer, prawdopodobne do szpitalnego sklepiku. Rysiek sam musiał stawić czoła szajce okradającej pacjentów w szpitalu.
W wyniku krótkiej szarpaniny Rysiek upadł na podłogę. Upadając uderzył mocno głową o stojące metalowe łóżko, a potem o twarda posadzkę. I niestety zmarł.
Rabuś uciekł. Ale może policja odnajdzie mężczyznę, który spowodował śmierć Ryśka!
Jak zapowiedzieli tak zrobili. Taksówkarze wyjechali na ulice Warszawy w proteście przeciwko deregulacji zawodów zapowiedzianej ...
Tomasz Raczek zdradza, że nikt jeszcze nie odebrał nagrody w kategorii najgorszy, czyli Złotych Węży ...
Marina opowiedziała o pobycie na targach w Cannes, poznaniu Anji Rubik oraz talencie Mroza, który ...

Kilka lat temu Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel zaciągnęli kredyt na dom w wysokości 4 ...
więcej
Warszawskie studiu TVP zgromadziło wiele gwiazd. Pojawili się znani artyści, dziennikarze, sportowcy i politycy różnych ...
więcej
Nieważne jak, byle o nas pisano - wydaje się, że tej maksymy trzymają się teraz Katarzyna ...
więcej