SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Powiedz TAK! Dlaczego Weronika Rosati przyjęła rolę w serialu?

Powiedz TAK! Dlaczego Weronika Rosati przyjęła rolę w serialu?

23.04.2016, godz. 02:15
Powiedz TAK! odc. 8. Sandra (Weronika Rosati)
Powiedz TAK! odc. 8. Sandra (Weronika Rosati) foto: YouTube

Weronika Rosati robi karierę w USA, ale chętnie przyjmuje też propozycje ról w polskich serialach. Obecnie gra w dwóch produkcjach. W serialu TVP1 "Strażacy" wciela się w postać Kamili, narzeczonej strażaka Adama Wojnara (Maciej Zakościelny). A w "Powiedz TAK!" w Polsacie jest Sandrą, klientką Basi (Katarzyna Zawadzka).

- Masz wiele propozycji pracy w Stanach Zjednoczonych. Co sprawia, że nadal grasz w polskich produkcjach?

- Nigdy nie zrezygnowałam z pracy w Polsce. Wręcz przeciwnie, Polska jest moim priorytetem i zawsze była. Czego dowodem są właśnie te projekty, w których cały czas gram. Miałam dłuższą przerwę jedynie ze względów zdrowotnych. Nie chciałabym nigdy wybierać między pracą w Polsce a w Stanach. Taka sytuacja, jaką mam teraz, że mogę pracować tu i tam, to idealny układ.

Patrz: Powiedz TAK! Weronika Rosati całuje się na planie z inną aktorką - WIDEO

- Nie męczą cię te ciągłe podróże?

- Ja je uwielbiam! Od zawsze prowadziłam trochę cygański tryb życia, bo od dziecka dużo podróżowałam z rodzicami. Zmieniałam miejsca zamieszkania, szkoły, więc dla mnie to jest normalne. Szybko potrafię się dostosować do nowych warunków. I uwielbiam te nowe przygody, związane z wyzwaniami aktorskimi. Niedawno pracując na planie serialu "Nie z tego świata", miałam możliwość spędzenia półtora miesiąca w Vancouver, gdzie nigdy wcześniej jeszcze nie byłam. Miałam okazję trochę poznać to miasto, nieco poczuć, jak się tam żyje, ale jednocześnie mogłam się skupić na roli, bo byłam poza Warszawą. Warszawa jest moim domem i tu zawsze mam milion rzeczy do zrobienia, dlatego bardzo lubię wyjeżdżać, bo wtedy mam warunki, żeby się skoncentrować tylko na pracy.

- Jest więcej czasu na refleksję...

- Po prostu więcej czasu na pracę. Bo moja praca polega na wielkim skupieniu, żeby stworzyć postać, nauczyć się tekstu, popracować nad scenariuszem czy też przygotować się do castingu. Lubię wtedy być daleko od wszystkiego, co mogłoby mnie rozpraszać.

- Na przykład od plotek, niepochlebnych komentarzy. Przejmujesz się nimi?

- Nie bardzo. Te nieprzychylne artykuły i komentarze zwykle produkuje kilka anonimowych osób. Nie traktuję tego poważnie. Jestem bardzo dumna z tego, co do tej pory zawodowo zrobiłam. To często są projekty ludzi, którzy zdobyli Oscara, albo seriale, które mają miliardową oglądalność na całym świecie. Mogę oczywiście powiedzieć, że niektóre były lepsze, inne gorsze, ale nigdy nie powiem, żebym jakiegoś projektu żałowała czy się go wstydziła.

- Który z nich przyniósł ci największą satysfakcję?

- "Obława". I serial "Luck" Michaela Manna, bo to była tak naprawdę moja pierwsza duża rola, bo na cztery odcinki, w serialu amerykańskim. Grałam jedną z głównych ról kobiecych, o którą do castingu stanęło kilkaset dziewczyn. To było dla mnie wielkie wyróżnienie i przyjemność pracy z tymi ludźmi. I oczywiście "Pit Bull", od którego wszystko się zaczęło.

- Czy za czasów "Pit Bulla" spodziewałaś się, że twoja kariera tak się rozwinie. Miałaś już wtedy plan czy to się tak samo potoczyło?

- Po "Pit Bullu" nie było żadnych propozycji. Było fatalnie. Wszyscy grali, a ja nie. Bo jak obsadzić dziewczynę, która grała dziką Ormiankę. Myślę, że nie było na mnie pomysłu. To była szybka lekcja, że o wszystko będę musiała walczyć. Miałam 20 lat.

- Czy dziś, z twoją filmografią, łatwiej ci uzyskać rolę za granicą?

- Na pewno częściej dostaję zaproszenia na dobry casting, ale to jedyna różnica.

Przeczytaj: Powiedz TAK! Mikołaj Roznerski zdradza czy Michał zostawi Olgę dla Basi - WIDEO

- Pojawiłaś się gościnnie w serialu "Powiedz TAK!". Jaka jest twoja rola?

- Gram Sandrę, jedną z niezbyt łatwych klientek Basi (Katarzyna Zawadzka - przyp. red.), głównej bohaterki, która organizuje wesela. To nie będzie łatwa i lubiana postać. Zresztą świadomie wybieram, zwłaszcza na gościnne występy w serialu, bardziej kontrowersyjne i mniej sympatyczne postaci, bo są ciekawsze do grania i łatwiej je zapamiętać.

- Jakie masz marzenia zawodowe?

- Zacytuję tu panią Marię Pakulnis, która również gra w tym serialu. Powiedziała, że "chciałaby cały czas grać i czuć się potrzebna jako aktorka". To jest również moje marzenie.

Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Źródło: Paulina Koziejowska
autor: Rozmawiała Magdalena Chajko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: