SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Pierwsza miłość. Hubert Urbański draniem w Wadlewie. Kim jest Damian Skowronek? - ZWIASTUN

Pierwsza miłość. Hubert Urbański draniem w Wadlewie. Kim jest Damian Skowronek? - ZWIASTUN

02.12.2015, godz. 07:45
Pierwsza miłość. Damian (Hubert Urbański), Paulina (Julia Pogrebińska)
Pierwsza miłość. Damian (Hubert Urbański), Paulina (Julia Pogrebińska) foto: ATM Grupa

Dziennikarz, prezenter i aktor, o czym niewiele osób pamięta. Hubert Urbański odczarowuje rzeczywistość i gra w serialu "Pierwsza miłość". Kim jest Damian Skowronek, nowy bohater, który po raz pierwszy pojawi się w 2186 odcinku "Pierwszej miłości"?

"Pierwsza miłość" odcinek 2186 - środa, 2.12.2015, o godz. 18 w Polsacie


- 2 grudnia w Polsacie emisja "Pierwszej miłości" z pana udziałem. Dla wielu osób będzie to wielkie zaskoczenie, bo choć sporadycznie występował pan w filmach, serialach, to jednak niewiele osób wie, że jest pan nie tylko prezenterem, dziennikarzem, ale też aktorem.

- Tak, z wykształcenia jestem aktorem, ale rzeczywiście chyba mało osób o tym pamiętało. Teraz jest czas, żeby o tym przypomnieć.

- Dlaczego aktorstwo przegrało u pana z dziennikarstwem i pracą w mediach?

- Skończyłem szkołę ponad 20 lat temu i na tamtym etapie nie widziałem siebie w aktorstwie. Dlatego zacząłem bardzo intensywnie szukać pracy w szeroko pojętych mediach. Dostałem się do Radia Zet i ono mnie wessało. Potem były kolejne radia, telewizja. A gdy w 1999 r. pojawili się "Milionerzy" to otworzył się nowy rozdział w moim życiu. A im bardziej wchodziłem w ten rodzaj pracy, gasły propozycje stricte aktorskie. Na co ja wtedy nie narzekałem, bo to, co robiłem, zupełnie mnie pochłonęło. Sentyment do aktorstwa powrócił 10 lat temu.

Przeczytaj: Pierwsza miłość. Seks Sabiny i Radka w aucie. Sabina zdradzi Natana?

- Kogo pan gra w "Pierwszej miłości"?

- Gram Damiana, takiego rodzimego biznesmena, który się trudni pożyczaniem pieniędzy na procent, czyli taka jednoosobowa firma "chwilówkowa". Rzecz bardzo powszechna w Polsce, która spędza sen z powiek niejednej polskiej rodzinie. Damian pojawia się w miejscowości, z którą był kiedyś związany, i przypomina się wszystkim jako były mieszkaniec, były ministrant, taki swój chłopak. Tylko potem okazuje się, że wszystkich łapię za gardło, egzekwuję długi, podsuwam jakieś aneksy do podpisania. I z tego swojego chłopaka robię się pierwszorzędnym draniem. A co dalej, nie mogę powiedzieć, ale robi się "grubo".

- To dość obślizgła postać. Kreowanie jej to dla pana wyzwanie? Czy może wolałby pan jednak zagrać pozytywną postać, którą widzowie od razu polubią?

- Tak, to jest wyzwanie. Fajnie, że w tego typu serialach widz jest już na tyle wyrafinowany i wymagający, że nie oczekuje schematu jak w "Dynastii" 30 lat temu. Widz potrzebuje niuansowania, a scenarzyści wychodzą temu naprzeciw. Z jednej strony jestem więc bezwzględny i zimny, a z drugiej - mam ludzkie słabości. Bywa, że patrzę na ludzi całkiem pobłażliwie, potrafię się też zakochać. I wtedy widz łapie znak zapytania w głowie, bo niby drań, ale jednak coś go wzięło. Dla mnie jest ważne, żeby odbiorca miał jakieś emocje w stosunku do postaci, którą gram, dobre, złe, mieszane. I wtedy będę zadowolony.

Patrz: Pierwsza miłość. Krystian zabije się! Patryk Pniewski pierwszy raz o śmierci w serialu

- Wspomniał pan o miłości, zakochaniu. Bogaci biznesmeni często kręcą się wokół pięknych kobiet. Na kogo zarzuci pan sidła?

- Jest kilka kobiet, które są wplecione w ten wątek. Ale jest jedna, która się pojawia na mojej drodze, i o tyle jest ciekawie, że ta moja zamożność dla niej ma najmniejsze znaczenie. Powiedziałbym nawet, że przeszkadza jej ten mój antourage bogactwa i ostentacji z tym związanej.

- Polubił pan postać, którą gra?

- Tak, bo ona jest bardzo wdzięczna. Najciekawsza z tych, które miałem przyjemność ostatnio dostawać. Pamiętam, jak 15 lat temu strasznie męczyłem dyrektora TVN Edwarda Miszczaka o fajną rolę. On mi powtarzał, że nie może pozwolić, żebym zagrał na przykład jakiegoś drania, jeśli jednocześnie kilka razy w tygodniu rozdaję miliony w "Milionerach". Widzowi po prostu mogłoby się pomieszać, kto jest kim: postać - drań rozdaje pieniądze czy może ten, co rozdaje pieniądze, jest draniem... Ja go doskonale rozumiałem. Ale dzisiaj to zupełnie inna historia.

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Zobacz ZWIASTUN nowych odcinków "Pierwszej miłości" >>>


autor: Rozmawiała Magdalena Chajko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: