SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Na Wspólnej. Marta przez Olafa znów będzie miała problemy

Na Wspólnej. Marta przez Olafa znów będzie miała problemy

09.01.2016, godz. 02:00
Na Wspólnej odc. 2208. Marta Konarska (Joanna Jabłczyńska), Olaf (Maciej Brzoska)
Na Wspólnej odc. 2208. Marta Konarska (Joanna Jabłczyńska), Olaf (Maciej Brzoska) foto: TVN/X-NEWS

Joanna Jabłczyńska zarówno w serialu "Na Wspólnej", jak i prywatnie musi czasem brać się z życiem za bary. Jak potoczą się dalej losy Marty z "Na Wspólnej"? W jej związku z Olafem (Maciej Brzoska) pojawią się poważne kłopoty. Ukochany Marty uzależnił się bowiem od leków.

- Co słychać u Marty Konarskiej? Ostatnio zaszło trochę zmian w jej życiu...

- Marta na szczęście wyszła na prostą. Bardzo się cieszę, że scenarzyści wygasili wątek alkoholizmu, bo pomimo że to było wyzwanie, to jednak... Ja na co dzień nie piję i nawet nie wiem, jak to jest się upić. Bardziej mi bliski jest wątek sportowy.

Przeczytaj: Na Wspólnej. Pogrzeb Mateuszka. Bogdan sam pochowa synka

- Teraz Marta ma wsparcie w Olafie?

- Cieszę się, że Olaf pojawił się w życiu Marty. Bardzo lubię Maćka Brzoskę, który gra Olafa. Dobrze mi się z nim pracuje, jest profesjonalistą. Marta złapała oddech przy Olafie, ale to nie znaczy, że problemy się skończyły. Olaf też trochę zburzy spokój Marty.

- W serialu Olaf podejrzewał Martę o romans z przyjacielem, Igorem. Osobiście wierzy pani w bezinteresowną przyjaźń między mężczyzną a kobietą?

- Tak, jak najbardziej wierzę. Co więcej, ja mam więcej przyjaciół niż przyjaciółek. Zawsze lepiej się dogadywałam z mężczyznami. To kwestia ustalenia konkretnych granic.

- I udało się zawsze te granice zachować? Nigdy ta przyjaźń nie przerodziła się w coś więcej?

- Zdarzało się. Ja bardzo słabo wyczuwam takie rzeczy. I czasami ludzie, którzy patrzyli z boku, mówili mi: "Słuchaj, on jest w tobie zakochany. Unieszczęśliwiasz go, on nie chce być tylko przyjacielem", ale udawało mi się z tego wybrnąć. Zawsze ktoś, w kim się zakochałam, moim przyjacielem się stawał, ale nigdy nie zakochałam się w kimś, kto od początku był mi przyjacielem.

- A jak radzi sobie pani z problemami? Pani serialowa bohaterka uciekała w alkohol.

- Ja jestem niezwykle twardą babką i jestem uparta. Jak sobie coś postanowię, wymyślę cel, to do niego dążę. Nie po trupach, nie za wszelką cenę, ale wyznaję zasadę, że trzeba próbować. Czasami uczestniczę w maratonach, które są niezwykle trudne. I najważniejsze jest dla mnie, żeby stanąć na starcie, żeby zrobić wszystko, co w mojej mocy, by go ukończyć. Ale jeśli coś się stanie, kontuzja, lub będę czuła, że mogę zrobić krzywdę swojemu organizmowi, to schodzę. I tego absolutnie nie uważam za porażkę. To sportowe odniesienie nie jest przypadkowe, bo ja w taki sposób podchodzę do codziennych trudności, a sport pomaga mi je pokonywać. Podczas treningu układam w głowie, co powinnam zrobić, w którym kierunku dalej iść. Tylko to nie jest tak, że jak Jabłczyńska więcej trenuje, to ma jakieś wielkie problemy. To wynika z cyklu treningowego.

- Z takim podejściem jest pani skazana na sukces, a zdarzają się pani jakieś porażki?

- Ponoszę mnóstwo porażek. Ale nauczyłam się nie przejmować sprawami, na które nie mam wpływu. Jestem bardzo emocjonalna, więc oczywiście je przeżywam, ale dość szybko wychodzę z tego stanu i staram się wyciągać jakąś naukę. I nawet jeśli coś mi nie wyjdzie, nie poddaję się, bo w końcu dotrę do celu.

Zobacz: Na Wspólnej. Samobójstwo na wycieczce. Gosia Zimińska uratuje swoją uczennicę?

- Mówi pani, że jest twardą baką. Ma pani jakieś słabości?

- Chyba moją największą słabością, ale także zaletą, jest ogromna wiara w ludzi. Nauczyłam się już niestety tego okropnego przysłowia "Umiesz liczyć, licz na siebie", dlatego też jestem twardą babką.

Za dużo nadziei w ludziach pokładam i czasami niestety wręcz się od nich uzależniam. Więc jak mnie zawiodą, to niezwykle mnie to dotyka i mocno się to na mnie odbija.To jest chyba moją największą słabością - wiara i nadzieja w ludzi. Ale osobiście nie uważam tego za wadę.

Życie serialowej Marty...

...nie jest usłane różami. Kobieta ma za sobą nieudane małżeństwo, w dramatycznych okolicznościach straciła ukochanego, miała problemy z alkoholem. Czy w końcu będzie szczęśliwa?

ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości SuperSeriale.pl na e-mail

autor: Rozmawiała Magdalena Chajko zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: