SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Na dobre i na złe. Piotr Garlicki porzucił syna dla Ameryki

Na dobre i na złe. Piotr Garlicki porzucił syna dla Ameryki

01.10.2016, godz. 03:00
Piotr Garlicki, Łukasz Garlicki
Piotr Garlicki, Łukasz Garlicki foto:

Piotr Garlicki (71 l.) żałuje swoich decyzji sprzed lat. Aktor znany z roli dyrektora Trettera ze szpitala w Leśnej Górze w serialu "Na dobre i na złe" ma żal do siebie, że przed laty porzucił swojego syna Łukasza Garlickiego (39 l.) i wyjechał do Ameryki zarabiać pieniądze.

Czasu nie da się cofnąć. Niestety. Te myśli non stop krążą po głowie Piotra Garlickiego. Na początku lat 80. aktor opuścił Polskę, rodzinę, w tym syna Łukasza, i wyjechał do USA, gdzie spędził aż 15 lat.

Patrz: Na dobre i na złe. Tretter po odejściu z Leśnej Góry będzie ratownikiem medycznym w pogotowiu

- Byłem kierowcą ciężarówki, pracowałem w sortowni swetrów, a najdłużej, bo 12 lat, w firmie zajmującej się sprzedażą owoców morza. Popularność zostawiłem na granicy i nie miałem z tym problemu - wyznał aktor w wywiadzie. - Zaczynałem od zera i dzięki mojej ciężkiej pracy dorobiłem się domu, dwóch samochodów, mogliśmy wyjeżdżać na wakacje. W Polsce w latach 80. to byłoby niemożliwe - dodał.

Niestety, emigrację Garlicki przypłacił rozerwaniem rodzinnych więzi. Przez wiele lat nie widział swojego syna Łukasza.

Patrz: Na dobre i na złe. Szokująca miłość w Leśnej Górze! Blanka i ksiądz Maciek będą razem?

- Były też ciemne strony emigracji. Przez wiele lat nie mogłem opuścić Stanów, bo byłby to bilet w jedną stronę. Nie mogłem więc przyjechać na pogrzeb mojej matki, nie odwiedzałem syna Łukasza z pierwszego małżeństwa, którego zostawiłem w Polsce. To są decyzje, które mają później konsekwencje w dalszym życiu - wyznał Garlicki.

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: