SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Na dobre i na złe. Robert zabije Radwana?

Na dobre i na złe. Robert zabije Radwana?

04.01.2017, godz. 21:19
Na dobre i na złe odcinek 636. Krzysztof Radwan (Mateusz Damięcki), Robert Dębski (Bartosz Porczyk)
Na dobre i na złe odcinek 636. Krzysztof Radwan (Mateusz Damięcki), Robert Dębski (Bartosz Porczyk) foto: nadobre.tvp.pl/AKPA

W "Na dobre i na złe" Radwan (Mateusz Damięcki) zdemaskuje Dębskiego i Sylwia (Magdalena Turczeniewicz) w końcu dowie się, że jej mąż wcale nie jest inwalidą. Robert zemści się i w 659 odcinku "Na dobre i na złe" będzie usiłował zabić rywala. W wyniku tragicznego wypadku Radwan trafi do szpitala w Otwocku. Piotr (Marek Bukowski) zajmie się znajomym po fachu, ale nie wiadomo jeszcze, czy Krzysztof przeżyje. Jego stan będzie bardzo poważny.

"Na dobre i na złe" odcinek 659 - środa, 25.01.2017, o godz. 20.40 w TVP2

Robert Dębski będzie miał na sumieniu życie Radwanda? Zdradził Sylwię, a żeby uniknąć rozwodu udawał, że jest sparaliżowany. Poruszał się na wózku inwalidzkim, ale kilka osób nakryło go na oszustwie.

Zobacz: Na dobre i na złe. Stanisławski pozbędzie się Trettera

W 659 odcinku "Na dobre i na złe" niedługo po tym, jak Radwan zdemaskuje rywala, Robert postanowi się zemścić! Z premedytacją spowoduje wypadek samochodowy, by uśmiercić Krzysztofa!

W tym samym odcinku "Na dobre i na złe" policja przekaże Sylwii tragiczne wieści i poinformuje lekarkę, że jeden z mężczyzn zaginął bez śladu, a drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala w Otwocku.

Przeczytaj: Na dobre i na złe. Krzysztof Radwan demaskuje Dębskiego

Po opuszczeniu komendy, Sylwia od razu pojedzie do kliniki i zidentyfikuje zmasakrowanego Krzysztofa po telefonie komórkowym, który miał przy sobie.

Chwilę później zadzwoni o niej mąż i przyzna się do wielu oszustw - do udawania choroby, próby zabicia Radwana i w dodatku przyzna, że maczał palce w aresztowaniu Trettera (Piotr Garlicki)!

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: