SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Na dobre i na złe. Beata rodzi syna i daje mu imię na cześć Roberta Dębskiego?

Na dobre i na złe. Beata rodzi syna i daje mu imię na cześć Roberta Dębskiego?

10.05.2016, godz. 10:41
Na dobre i na złe odc. 637. Krzesimir - syn Beaty i Roberta
Na dobre i na złe odc. 637. Krzesimir - syn Beaty i Roberta foto:

Poród Beaty (Maria Góralczyk) z "Na dobre i na złe" przebiega dramatycznie, ale dzięki Sylwii Mróz (Magdalena Turczeniewicz) wszystko kończy się dobrze. W 637 odcinku "Na dobre i na złe" Beata rodzi zdrowego syna. Kiedy Sylwia odwiedza byłą kochankę swojego męża Roberta Dębskiego (Bartosz Porczyk), Beata zaskakuje ją wyznaniem, że chce dać dziecku na imię Robert, na cześć ojca. Co na to Sylwia?

"Na dobre i na złe" odcinek 637 - środa, 11.05.2016, o godz. 20.40 w TVP2

W 637 odcinku "Na dobre i na złe" Sylwia Mróz i pielęgniarka Beata przeżywają razem cud narodzin dziecka! Ofiary doktora Roberta Dębskiego,które zostały przez niego oszukane i zdradzone dzięki temu, że są ze sobą w tak ważnym momencie życia, jakim niewątpliwie jest poród, mają okazję zostać przyjaciółkami.

Patrz: Na dobre i na złe. Aleksandra Hamkało urodziła córkę i pokazała jej zdjęcie

To Sylwia pomaga Beacie gdy pielęgniarka zaczyna rodzić u niej w mieszkaniu. Mimo, że niczego nie pamięta, bo po operacji mózgu cierpi na amnezję, to doskonale wie jak powinna się w tym momencie zachować. Zupełnie jakby po stracie pamięci mózg Sylwii i tak wiedział jak być lekarzem.

Stres i emocje związane z porodem Beaty doprowadzają do tego, że Sylwia odzyskuje swoje wspomnienia. Kilka godzin później doktor Mróz spotyka się z kochanką swojego męża, do której nie ma żadnych pretensji, nie czuje też nienawiści. Beata wie, że to dobry moment, żeby jeszcze raz wszystko wyjaśnić.

- Naprawdę nie chciałam pani skrzywdzić. Ani dzisiaj ani nigdy wcześniej. Nie wiedziałam, że Robert ma żonę - zapewnia lekarkę. A Sylwia dziękuje jej za to, że miała odwagę do niej przyjść i przyznać się do romansu z Robertem. Z kolei pielęgniarka dziękuje doktor Mróz za pomoc. Nie wiadomo jak bez niej przebiegałby poród.

Przeczytaj: Na dobre i na złe. Beata powie Sylwii prawdę o romansie z Robertem

Sylwia pyta Beatę wiedzieć jakie imię dla swojego dziecka. Pielęgnarka jest już zdecydowana jak nazwie swojego syna. - Jak to jak? No Robert...

Po chwili jednak, widząc uśmiech Sylwii, stwierdza, że żartuj. Nigdy w życiu nie nazwałaby swojego dziecka na cześć drania, który tak ją zranił, który próbował zmusić ją do aborcji. - Krzesimir... A wie pani co to znaczy? Odnawiający pokój - tłumaczy Beata. Sylwia uważa, że to świetny wybór. - Czyli taka złota rączka - śmieje się.

ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości SuperSeriale.pl na e-mail

Źródło: X-NEWS
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: