SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy M jak miłość. Piotrek aresztowany. Spędzi w więzieniu 3 lata? Co będzie z Kingą i dziećmi?

M jak miłość. Piotrek aresztowany. Spędzi w więzieniu 3 lata? Co będzie z Kingą i dziećmi?

16.02.2016, godz. 08:23
M jak miłość odcinek 1201. Piotrek Zduński (Marcin Mroczek)
M jak miłość odcinek 1201. Piotrek Zduński (Marcin Mroczek) foto: MTL Maxfilm/m-jak-miłość.pl

Piotrek Zduński (Marcin Mroczek) z "M jak miłość" trafi do więzienia za to, że podrzucił narkotyki dilerowi dopalaczy?! To przez niego Jacek Barycki (Łukasz Pracki) został aresztowany, ale nagranie ze sklepu obciąża winą właśnie Zduńskiego. W 1201 odcinku "M jak miłość" w domu na Deszczowej pojawia się policja, która zatrzymuje Piotrka. Grozi mu nie tylko utrata prawa do wykonywania zawodu prawnika, ale także 3 lata odsiadki za kratkami.

"M jak miłość" odcinek 1201 - wtorek, 16.02.2016, o godz. 20.40 w TVP2

By chronić Lenkę (Marysia Głowacka) przed zagrożeniem, które stanowi dla niewinnego, bezbronnego dziecka bliskie sąsiedztwo sklepu z dopalaczami, Piotrek Zduński jest gotowy na największe nawet poświęcenie.

Patrz: M jak miłość. Agnieszka w krytycznym stanie po porodzie. Będzie miała transfuzję krwi

Po tym jak nieprzytomna Lenka trafiła do szpitala po zatruciu dopalaczami, jej ojciec postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i sam wymierzyć sprawiedliwość. Podrzucił do sklepu Jacka narkotyki i doniósł na niego policji. Dopiero wtedy stróże prawa zatrzymali Baryckiego.

Ale aresztowanie dilera dopalaczy to dopiero początek problemów Zduńskiego, który wkrótce potem sam pakuje się w poważne tarapaty.

Obciąża go bowiem nagranie ze sklepu, na którym widać jak zostawia woreczek z amfetaminą. Nie dość, że Piotrek staje się ofiarą szantażu wspólnika Jacka, bezwględnego dilera narkotyków (Sławomir Federowicz), to jeszcze całą sprawą interesuje się policja.

Przeczytaj: M jak miłość. Franek ranny w głowę. Co się stanie Frankowi?

By ratować brata przed więzieniem początkowo Paweł Zduński (Rafał Mroczek) chce wziąć na siebie całą winę. Ale Piotrek się na to nie zgadza. Postanawia przyznać się, że podłożyć narkotyki Jackowi, świadomy tego, że nagranie ze sklepu i tak wcześniej czy później odsłoni całą prawdę.

W 1201 odcinku "M jak miłość" Andrzek Budzyński (Krystian Wieczorek) informuje Piotrka, że wspólnik Baryckiego trafił do aresztu. Zduńskiemu także grozi więzienie. Radzi mu, by przez kilka dni wstrzymał się z przyznaniem do winy.

- Mam nieoficjalne wieści z prokuratury i... nie są to dobre wiadomości. Ten człowiek, który cię szantażował, został zatrzymany. To bardzo komplikuje całą sytuację…

Piotrek zadręcza się myślami co będzie dalej z jego karierą prawnika i przyszłością całej rodziny. Za wrobienie Jacka w handel narkotykami grozi mu nie tyloko utrata prawda do wykonywania zawodu, ale także trzy lata więzienia.

W 1201 odcinku "M jak miłość" decyduje się na szczerą rozmowę z Kingą (Katarzyna Cichopek), podczas której wyjaśnia, że jego sytuacja jest naprawdę dramatyczna.

- Utrata prawa do wykonywania zawodu to nie jest najgorsze, co może się człowiekowi w życiu przytrafić... Za posiadanie narkotyków, fabrykowanie dowodów, fałszywe oskarżenie mogę dostać nawet trzy lata... Może w zawiasach, jeśli pójdę na współpracę z prokuratorem? - uprzedza żonę.

Tego samego wieczoru w domu na Deszczowej pojawi się policja, która aresztuje Piotrka. Kinga z przerażeniem patrzy jak funkcjonariusze wsadzają do radiowozu jej męża skutego kajdankami.

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Źródło: Marta Kawczyńska
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: