SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy M jak miłość. Marcin Mroczek zostawił żonę i syna na jeden dzień i już tęsknił

M jak miłość. Marcin Mroczek zostawił żonę i syna na jeden dzień i już tęsknił

18.01.2016, godz. 15:45
M jak miłość odc. 1075. Piotrek (Marcin Mroczek), Mikołaj (Kacper Kowalski)
M jak miłość odc. 1075. Piotrek (Marcin Mroczek), Mikołaj (Kacper Kowalski) foto: MTL Maxfilm/mjakmilosc.tvp.pl/ Facebook

Marcin Mroczek, czyli Piotrek Zduński z ''M jak miłość'' w zeszłym tygodniu został ojcem. Od tej pory spędził tylko jeden dzień z dala od żony Marleny Muranowicz i nowo narodzonego syna, a już usychał z tęsknoty. Na szczęście mały Ignaś i jego mama w weekend wrócili domu. Marcin Mroczek przygotował dla syna miłe powitanie. Specjalnie do żony i dziecka udekorował mieszkanie balonami.

Marcin Mroczek dopiero został ojcem, ale coś nam mówi, że świetnie sprawdzi się w nowej roli!

Zobacz: M jak miłość. Marcin Mroczek został ojcem i pokazał zdjęcie dziecka! To syn

Piotrkowi z ''M jak miłość'' pięć dni temu urodził się synek. Marlena Muranowicz i jej sławny mąż długo marzyli o dziecku. Nic więc dziwnego, że teraz są cali w skowronkach.

Póki co aktor spędził tylko jeden dzień z dala od żony i dziecka, a już zatęsknił. Tuż po tym jak przywiózł swoją rodzinę ze szpitala musiał jechać w trasę ze spektaklem "Mayday". Na szczęście teraz wszyscy są już razem w domu.

- Po 2 spektaklach Mayday2 w Mogilnie nareszcie w domu z żoną i dzieckiem. Jak można się stęsknić przez 1 dzień? Bardzo! - napisał aktor z "M jak miłość" na Facebooku.

W weekend syn Marcina Mroczka i jego żony Marleny opuścił szpital. Serialowy Piotrek Zduński z "M jak miłość" urządził specjalnie dla nich miłe powitanie.

Obejrzyj, przeczytaj: Wszystkie seriale FOKUS TV za darmo

Balony i prezenty czekały na małego Ignasia. To piękny okres w życiu gwiazdora "M jak miłość", który podobno długo modlił się o potomka. Młodym rodzicom gratulujemy!

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!


Źródło: Marta Kawczyńska
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: