SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy M jak miłość. Dominika Ostałowska o odejściu z M jak miłość. Rzuci rolę Marty?

M jak miłość. Dominika Ostałowska o odejściu z M jak miłość. Rzuci rolę Marty?

15.11.2015, godz. 12:50
M jak miłość odc. 1138. Marta (Dominika Ostałowska), Lucjan (Witold Pyrkosz)
M jak miłość odc. 1138. Marta (Dominika Ostałowska), Lucjan (Witold Pyrkosz) foto: MTL Maxfilm/m-jak-miłość.pl

Dominika Ostałowska w "M jak miłość" gra już od 15 lat. I dla wielu Polaków już na zawsze pozostanie Martą Budzyńską. Aktorka nie wyklucza jednak, że kiedyś odejdzie z "M jak miłość". W nowych "Kulisach serialu M jak miłość" przyznała, że jeśli kiedyś pożegna się z rolą Marty na pewno będzie jej brakować tej bohaterki.

"M jak miłość" bez Dominiki Ostałowskiej w roli Marty? Jak na razie taki scenariusz nie jest w ogóle brany pod uwagę. Wręcz przeciwnie - w 1176 odcinku "M jak miłość" Marta wróci do Polski po dłuższym pobycie w Kolumbii u Łukasza (Adrian Żuchewicz).

Przeczytaj: M jak miłość. Dominika Ostałowska choruje na serce. Prosto z planu M jak miłość trafiła do szpitala

Wątek tej bohaterki nabierze zupełnie nowego wymiaru. Okaże się bowiem, że podczas pobytu za granicą Marta nawiązała bliską znajomość w tajemniczym Janem.

Małżeństwo Marty i Andrzeja Budzyńskiego (Krystian Wieczorek) znów pogrąży się w kryzysie. Widmo zdrady cały czas będzie ciążyć nad ich związkiem. Czy Marta zdradzi męża? A może odejdzie od niego i znów na dłuższy czas zniknie z "M jak miłość"?

Tego Dominika Ostałowska w "Kulisach serialu M jak miłość" ujawnić nie chciała, ale wspomniała o tym, że niewykluczone, że kiedyś pożegna się z rolą Marty, która gra od pierwszego odcinka "M jak miłość".

Zobacz: M jak miłość. Marta ma kochanka! Z kim Budzyńska zdradza męża?

- Rzeczywiście 15 lat grania w serialu to jest szmat czasu. O dziwo chociaż z jednej strony tyle lat pracuję w "M jak miłość" i pojawia się rutyna, to z drugiej strony jest coś takiego jak przywiązanie do postaci - powiedziała aktorka i dodała.

- To znaczy tak sobie myślę, że gdyby ktoś kiedyś miał zagrać moją postać, bo tak by wypadło z różnych powodów, to miałabym takie poczucie, że ktoś zabrał mi kawałek mnie. I byłabym o to zazdrosna.

Źródło: Marta Kawczyńska
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: