SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Belle Epoque. Eryk Lubos o swojej pierwszej pracy

Belle Epoque. Eryk Lubos o swojej pierwszej pracy

23.02.2017, godz. 14:00
Belle Epoque odcinek 5 Henryk (Eryk Lubos)
Belle Epoque odcinek 5 Henryk (Eryk Lubos) foto: x-news

Znany aktor Eryk Lubos nie miał łatwo w swojej teatralnej karierze. Aktualnie odgrywa rolę Henryka w serialu "Belle Epoque" i nie narzeka na oferty pracy, jednakże nie zawsze było tak kolorowo. Eryk Lubos udowodnił, że marzenia się spełniają. Nie uwierzycie, co wcześniej robił aktor!

"Belle Epoque" odcinek 3 w środę 1 marca 2017, o godz. 21.30 w TVN

Historia Eryka Lubosa jest niemalże jak z filmu. Kiedy rozpoczął naukę na wydziale aktorskim we Wrocławiu, żaden z członków jego rodziny nie miał pojęcia, czym aktor naprawdę się zajmuje. Jego ojciec od zawsze chciał, aby syn wybrał "porządny zawód".

Zobacz: Belle Epoque. Jan odkryje zbiorowy grób niemowląt

- Zdałem na politechnikę, ale przez rok olewałem naukę, bo już wiedziałem, że pójdę do szkoły teatralnej - mówi Eryk Lubos, jak podaje "Świat Seriali". Kłamstwo, należy pamiętać, ma jednak krótkie nogi i po jakimś czasie ojciec dowiedział się prawdy... i jak nietrudno się domyślić, nie był usatysfakcjonowany tą informacją. W końcu jego syn miał być absolwentem Politechniki, a nie aktorzyną!

Z czasem jednak, jak twierdzi Eryk Lubos, tata zaakceptował jego decyzję, chociaż głośno tego jeszcze nie przyznaje. 
- Myślę, że dziś jest ze mnie dumny, że jakoś udaje mi się w zawodzie, choć wprost tego nie mówi. Ale czy ojciec musi być ze mnie dumny? Przede wszystkim ma się mnie nie wstydzić. I chyba tak jest - potwierdzają słowa Eryka Lubosa w "Świecie Seriali". Po studiach jednak aktorowi nie było łatwo. Z początku trudno było dostać porządne pieniądze za role, pomimo tego, że nie narzekał na pracę.

Przeczytaj: Belle Epoque. Rekordowa oglądalność nowego serialu TVN

Z tego też powodu Eryk Lubos był zmuszony wyjeżdżać do Holandii, aby pracować przy taśmie w fabryce za siedem euro za godzinę. Tego rodzaju praca nie jest najłatwiejsza, ani też najprzyjemniejsza, lecz w końcu los uśmiechnął się do aktora, dając mu szansę w "Oficerze". Teraz wyrobił sobie pewnego rodzaju renomę i stać go na to, żeby odrzucać role, które wydają mu się być nudne. Gratulujemy!

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: