SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Barwy szczęścia, po wakacjach 2017: Ostra awantura Klary i Huberta - ZWIASTUN

Barwy szczęścia, po wakacjach 2017: Ostra awantura Klary i Huberta - ZWIASTUN

04.07.2017, godz. 12:00
Barwy szczęścia, odcinek 1680, Klara (Olga Jankowska), Hubert (Marek Molak)
Hubert nie wytrzymuje. Wyrzuca Klarze wszystko, co mu zrobiła! foto: ARTRAMA/barwyszczescia.tvp.pl

Po wakacjach w 1680 odcinku "Barw szczęścia" Klara (Olga Jankowska) i Hubert (Marek Molak) rzucą się sobie wzajemnie do gardeł! Pomiędzy małżonkami po powrocie wyrodnej matki dojdzie do ostrej awantury, która zakończy się tragedią. Co wydarzy się w małżeństwie Pyrków w 1680 odcinku serialu "Barwy szczęścia"?

"Barwy szczęścia" odicnek 1680 po wakacjach 2017 w poniedziałek, 21.08.2017, o godz. 20.40 w TVP2

Na rodzinie Pyrków najwyraźniej ciąży klątwa! Najpierw dramat z powodu śmierci Marii, a teraz depresja poporodowa Klary i... rozpad małżeństwa? Niestety, wszystko na to wskazuje, że w 1680 odcinku serialu "Barwy szczęścia" dojdzie do rychłego rozstania Huberta i Klary. Po wakacjach w "Barwach szczęścia" pomiędzy małżonkami dojdzie do zażartej kłótni, której wynik zaszokuje widzów.

Przeczytaj: Barwy szczęścia, ostatni odcinek 1679: Marta rozpacza przez rozwód z Arturem

- Boże, jakie to banalne... - powie Klara w 1680 odcinku serialu "Barwy szczęścia", kiedy spotka się z mężem - Romans z opiekunką!
- Przestań! - Hubert wybuchnie - Nie mam żadnego romansu! - Zacznie się prawdziwa awantura! - Trzy miesiące twoje dziecko nie miało matki! Nie masz pojęcia, przez co ja przeszedłem!
- Zrozumiałam, że nie chcę żyć bez Marysi.
Z tobą już nie mogę być. To koniec - oznajmi na koniec Klara.

Rozpocznie się batalia o opiekę nad malutką Marysią. Tego małżeństwa chyba już nie da się uratować...

Zobacz: Barwy szczęścia odcinek 1680, po wakacjach: Kasia odejdzie od Łukasza?

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: