SUPERSERIALE Newsy Streszczenia Oglądaj online Kulisy seriali Galerie Piosenki Video
SuperSeriale newsy Barwy szczęścia. Klątwa nad Klarą i Hubertem! Choroba ich dziecka to dopiero początek nieszczęść

Barwy szczęścia. Klątwa nad Klarą i Hubertem! Choroba ich dziecka to dopiero początek nieszczęść

23.09.2016, godz. 12:18
Barwy szczęścia odc. 1505. Hubert (Marek Molak), Klara (Olga Jankowska)
Barwy szczęścia odc. 1505. Hubert (Marek Molak), Klara (Olga Jankowska) foto: ARTRAMA/barwyszczescia.tvp.pl

Rodzina Pyrków z serialu "Barwy szczęścia" staje w obliczu kolejnej tragedii jaką może być choroba nienarodzonego dziecka Klary (Olga Jankowska) i Huberta (Marek Molak). Na razie jeszcze nie wiadomo czy dziecko urodzi się chore na zespół Downa, bo przyszła mama nie chce się poddać badaniom. W 1500 odcinku "Barw szczęścia" Hubert zadręcza się myślą, że na jego żonę i całą rodzinę spadło jakieś przekleństwo skoro los tak ciężko ich doświadcza. Aż drży ze strachu, że wkrótce wydarzy się coś złego...

"Barwy szczęścia" odcinek 1500 - piątek, 23.09.2016, o godz. 20.05 w TVP2

Ciąża Klary z "Barw szczęścia" przywróciła radość w rodzinie Pyrków po śmierci Marii (Izabela Kuna), ale to szczęście okazało się bardzo ulotne. Kiedy Klara dowiedziała się, że jej nienarodzone dziecko może mieć poważną wadę genetyczną, zespół Downa, zupełnie się załamana. Postanowiła jednak, że bez względu na wszystko nie usunie ciąży. Urodzi to dziecko, nawet jeśli będzie ciężko chore.

Patrz: Barwy szczęścia. Prostytutka Stella z pomocą Łukasza Sadowskiego zemści się na swoim ukochanym

Hubert otacza Klarę opieką i na każdą wzmiankę o dziecku udaje radość, ale w głębi serca jest zrozpaczony. Dopiero w 1500 odcinku "Barw szczęścia" szczerze opowiada o swoich uczuciach ojczymowi Markowi (Marcin Perchuć). Nareszcie głośno mówi o tym jak bardzo się boi, że ich dziecko będzie chore, że nie dadzą sobie rady z opieką upośledzonym maleństwem.

Przyszły ojciec dochodzi do wniosku, że nad jego rodziną ciąży klątwa skoro spada na nią tyle życiowych dramatów. - Tyle nieszczęść na jedną rodzinę… Boję się, co przyniesie każdy kolejny dzień. Budzę się rano ze strachem, co jeszcze nas spotka. Teraz tylko czekać, aż mnie lub Klarę coś złego spotka… Mam już tego dosyć, rozumiesz? To mnie przerasta! - przyznaje załamany Hubert.

Przeczytaj: Barwy szczęścia. Lincz na uchodźcach z Syrii. Fayad oskarżony o gwałt

Marek nie potrafi znaleźć słów, które byłby w stanie pocieszyć pasierba, bo przecież sam ledwo radzi sobie ze śmiercią Marysi. Dopiero co podniósł się z ciężkiej depresji. Zapewnia Pyrkę, że na pewno sobie poradzi ze wszystkimi trudnościami. Ale Hubert w to nie wierzy. Coraz bardziej załamany nie ma już sił, by walczyć z losem.

- To wszystko mnie wykańcza. Wspieranie całej rodziny, Klary... To pochłania tak dużo energii, że dla mnie już nie starcza! Nasze dziecko będzie chore. Kto się nim zajmie, jak nas zabraknie? Nie mam już siły udawać, że ze wszystkim sobie radzę... Że się nie boję. To wszystko mnie przytłacza! - Hubert jest bliski rozpaczy i żadne słowa nie są w stanie go pocieszyć.

Pyrka wie jednak, że ze względu na żonę nie może się poddać. Tym bardziej nie może jej namawiać na aborcję, bo Klara bardzo pragnie tego dziecka. Pytanie tylko jak długo młody Pyrka wytrzyma. Być może załamie się do tego stopnia, że porzuci żonę z chorym dzieckiem?

Kilka dni później, w 1505 odcinku "Barw szczęścia", Klara i Hubert odwiedzą ośrodek, w którym przebywają dzieci z zespołem Downa. Czy dzięki temu pogodzą się z faktem, że ich dziecko również może być chore?

Chcesz wiedzieć więcej o  serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Źródło: Artrama
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: